Metody nauki języka szwedzkiego (i innych).

W poprzednim poście napisałam, dlaczego warto umieć język mieszkając w obcym kraju. Ucząc się języka powinno się motywować tym, że kiedy już pojmiesz język będziesz w stanie komunikować się z innymi, pomóc komuś lub samemu otrzymać pomoc. Nawet jeśli początki są trudne, trzeba myśleć o rezultacie, jak to będzie kiedy będziesz znać język.


Metody dotyczą oczywiście każdego języka obcego, którego chcesz się nauczyć.

Metoda pierwsza: Cele. Przed nauką, i w trakcie.
Tutaj przed rozpoczęciem nauki lub w trakcie proponuję zadać sobie pytanie "Co będę w stanie zrobić znając język .... (przykładowo szwedzki)?". Wystarczy wypisać na kartce ważne punkty, które będą motywacją za każdym razem kiedy spojrzy się na kartkę. Takie wypisanie punktów jest dobre, bo widzisz wyraźnie, co daje Ci motywację do nauki. Widząc cele będziesz mieć większą ochotę na naukę obcego języka, żeby móc je osiągnąć. 

Poniżej jest tabela, która może być wzorem, jeśli chcesz pisać punkty na pustej kartce. Wystarczy pisać jedno pod drugim i zaznaczać obok to, co już potrafisz.
Wypisując punkty zacznij może najpierw od łatwych do najtrudniejszych, wtedy widzisz dokładnie na jakim etapie jesteś. Każdy zaznaczony punkt pokazuje, że idziesz do przodu.
Najważniejsze, moim zdaniem, punkty znajdziesz w poprzednim wpisie, gdzie odsyłam TU.
Wypisanie punktów zależy od Ciebie, czy chcesz, żeby było ich kilka i żeby były bardziej ogólne, czy chcesz, żeby były szczegółowe jak wymienione przeze mnie w tabeli poniżej.
Boczne rubryki uzupełniasz co kilka miesięcy, na przyklad co cztery. Ilość odstępu czasu powinna być taka sama. Możesz mieć tyle dat ile potrzebujesz, by zaliczyć wszystkie punkty. Takim sposobem możesz też widzieć, czy robisz jakieś postępy w nauce, czy potrzebujesz bardziej się do tego przyłożyć. 
Podaję przykładową tabelę, żeby było łatwiej zrozumieć o co mi chodzi. 


Tutaj jest wersja do wydruku jeśli ktoś by chciał :)

Metoda druga: SFI, czyli szkoła językowa dla imigrantów (svenska för invandrare).
Kurs, gdzie nauka jest bardziej samodzielna. Słucha się tekstu na mp3, wpisuje się słówka do książki, pisze się krótkie teksty, i później dłuższe kiedy zna się bardziej język. Nauczyciel kontroluje Twoje czytanie i czasami trzeba opowiedzieć nauczycielowi tekst albo coś o sobie, żeby móc zaliczyć punkty potrzebne do ukończenia kursu. Nawet jeśli pracuje się, jest możliwość nauki wieczorowej, w moim mieście akurat jest we wtorki i czwartki od siedemnastej do dziewiętnastej. A nawet jeśli nie ma się siły na przyjście do szkoły, można wziąć materiały i pracować z nimi w domu. Trzeba zapytać nauczyciela, a najprawdopodobniej da taką możliwość. Wszystko da się rozwiązać, jeśli się chce.

Metoda trzecia: Słowniki.
Zakup słownik polsko-szwedzki, szwedzko-polski lub oby dwa, codziennie losowo otwieraj strony i wybieraj losowo na przykład cztery słowa, zapisuj ich wersję szwedzką i polską na kartce i ucz się ich. Wracaj do nich co jakiś czas i utrwalaj pamięć. Robiąc tak, w ciągu tygodnia umiesz już 24 słówka. Nawet takie losowe słowa pomogą w nauce szwedzkiego, im więcej sobie utrwalasz tym lepiej.

Metoda czwarta: Rozmówki.
Poszperaj po internecie i wyszukaj rozmówki polsko-szwedzkie. Przepisz do zeszytu lub na kartkę te, które są dla Ciebie istotne. Spoglądaj na nie co jakiś czas, żeby utrwalały się w pamięci. Można wchodząc na Google Translate wpisać zdanie lub słowo szwedzkie, i wysłuchać wymowy, którą także można zapisać przy wyrażeniach i ćwiczyć ją. Poświęć chociaż 10 minut dziennie na naukę wyrażeń i ich wymowy.
Przydatne linki:
Nauka szwedzkiego
Fiszkoteka - rozmówki, których wymowę można przesłuchać, trzeba założyć konto.

Metoda piąta: Karteczki - przylepki.
Zaopatrz się w karteczki samoprzylepne, przetłumacz słówka, które nastepnie przykleisz przy pomieszczeniach w domu lub na danych meblach. Karteczki możesz podzielić na kilka rodzajów, na przykład pomieszczenia, meble, kolory. Przyklej na pierwsze dwa tygodnie karteczki z pomieszczeniami, na przykład kuchnia, salon, łazienka, sypialnia, i tak dalej. Następnie zdejmij karteczki i przyklej kolejne z nazwami mebli jak na przykład krzesło, stół, drzwi, łóżko, biurko. Następnie po czasie zdejmij karteczki i naklej kolejne, które mogą oznaczać kolory, i wtedy przyklejasz karteczkę z nazwą koloru na mebel tego samego koloru. To jest dobra metoda, mimo, że może lekko "zaśmiecać" dom, ale jeśli będziesz dzielić słówka na różne rodzaje jak ja podałam to nie będzie bałaganu. Karteczki pomagają zapamiętać słówka wzrokowo.

Metoda szósta: Karteczki - losy.
Na małych karteczkach wypisz słówka i zdania, których chcesz się nauczyć, z jednej strony po polsku i z drugiej po szwedzku. Tam, gdzie jest obcy język możesz w nawiasie także napisać wymowę. Zegnij je, i wrzuć do pudełka. Codziennie losuj sobie na przykład trzy karteczki, przeczytaj  i poćwicz wymowę, zwiń spowrotem i losuj kolejne nastepnego dnia. To także pomaga utrwalić pamięć, a znowu losując tę samą karteczkę po kilku dniach przypominasz sobie dane słowa.

Metoda siódma: Muzyka.
Muzykę każdy lubi. A jak piosenka wpadnie w ucho to i chce się śpiewać i jakoś łapie się słówka. Warto jest znaleźć tekst piosenki, którą lubimy, żeby widzieć, co dokładnie jest śpiewane, wtedy śpiewając razem z wykonawcą szybciej zapamiętujesz słówka i wyrabiasz sobie wymowę. Możesz też znaleźć tłumaczenie tekstu, żeby wiedzieć o czym jest, polecam stronę tekstowo.pl.
Przykłady:
Darin - Ta mig tillbaka
Darin - Alla ögon på mig 
Darin - Ja må du leva
Danny - Brinner i bröstet

Metoda ósma: Książki dla dzieci.
Łatwo można nauczyć się szwedzkiego i innego języka czytając książki dla dzieci w tym języku. Zawierają one łatwe i proste słówka, które można sobie przetłumaczyć, żeby wiedzieć, co znacza i ćwiczyć czytanie. Książki można kupić lub wypożyczyć w bibliotece. Można też znaleźć łatwe teksty na internecie.

Metoda dziewiąta: Filmiki, bajki i piosenki dla dzieci.
Także łatwe i proste są filmiki edukacyjne, bajki i piosenki dla dzieci. Wtedy warto poszukać, na przykład na Youtube, filmików, gdzie mówią lub śpiewają o alfabecie, cyfrach, zwierzętach i innych. Też warto oglądać bajki dla dzieci, może razem ze swoimi dziećmi. Tam są proste słowa, żeby dzieci mogły zrozumieć. Żeby trafić na takie filmiki, piosenki wystarczy wpisać "siffror för barn", albo "alfabet för barn". Można też oglądać ze swoimi dziećmi, a też i one się nauczą.

Metoda dziesiąta: Szwedzki w tle.
Oglądaj szwedzką telewizję lub szwedzkie filmy na internecie. Słuchaj radia. Nie musisz wsłuchiwać się w każde słowo, ale słysząc ten język bardziej oswajasz się ze słowami i wymową. Czasami nawet wyłapiesz jakieś słowa i zostają Ci w pamięci.
Przykład:
Radio Sweden , wiadomości w "łatwym" szwedzkim. Wyraźnie, wolno mówione, żeby możnabyło załapać słowa i zrozumieć. Warto przetłumaczyć sobie tekst, by wiedzieć o czym jest, i później posłuchać sobie wiadomości.

Metoda jedenasta: Apki i strony do nauki.
Dobrą metodą jest użycie apek lub stron, gdzie możesz nauczyć się szwedzkiego. Warto też zainstalować sobie w telefonie gry, gdzie na przykład musisz znaleźć dane słowo, i tak dalej.
Przykłady:
Strona Busuu , uczysz się języka od postaw, zaliczasz poziomy i dostajesz punkty. Do jakiegoć stopnia strona jest darmowa, ale trzeba kupić konto premium jeśli chce się mieć cały pakiet nauki. Jednak darmowa część wystarczy na początek, można dużo się nauczyć.
50languages , bardzo dobra strona z różnymi możliwościami nauki obcego języka.

Metoda dwunasta: Pomoc w nauce.
Jeśli masz nastoletnie lub starsze dziecko, które potrafi dobrze szwedzki, poproś o pomoc z nauką. Można też zamówic lekcje u prywatnego nauczyciela lub kogoś kto potrafi dobrze język.

Wszystko zależy od Ciebie. Czy chcesz nauczyć się języka czy nie. To może wydawać się trudne, ale kiedyś trzeba zacząć, a kiedy już zaczniesz, to będzie tylko lepiej.
Spróbuj użyć chociaż jednej z powyższych metod. Spraw, żeby Twoje starania i nauka poszły o krok do przodu. Nie będzie efektu jeśli Ty się o to nie postarasz.

Mam nadzieję, że mogłam dać wskazówki chociaż niektórym z Was.

Niedawno założyłam stronę na Facebooku, więc zapraszam do polubienia, aby móc śledzić nowe posty. TUTAJ

Zapraszam do komentowania 
i obserwowania, jeśli podoba Ci się mój blog i ciekawią Cię kolejne posty. 

Przepraszam, jeśli mój polski nie jest perfekcyjny, staram się, ale mogą trafić się małe błędy, bo w Szwecji na codzień bardziej używam szwedzkiego :) Pozdrawiam.

33 komentarze:

  1. Moim zdaniem najlepiej języków uczy się z piosenek i filmów wtedy najlepiej wyłapywać słówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, szybko mozna wylapac slowa, zostaja na dluzej w pamieci :)

      Usuń
  2. Metoda trzynasta i najbardziej efektywna. Z delikatnie mówiąc podstawowymi wiadomościami o jezyku szwedzkim dostajesz pracę gdzie są tylko i wyłącznie Szwedzi. Siłą rzeczy masz tylko kontakt w tym języku. Nigdy od 13 lat nie pracowałem z Polakami i to był klucz do celu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez trudno dostac prace w szwedzkiej firmie bez umiejetnosci jezyka. Dlatego najpierw trzeba sie troche nauczyc jezyka, zeby cos rozumiec, i wtedy walczyc o miejsce w szwedzkiej firmie :) Ale racja - pracujac ze Szwedami bardzo szybko lapie sie jezyk :)

      Usuń
  3. Harmonogram rozpisany jak trzeba by nauczyć się, można wykorzystać praktycznie do każdego języka.

    OdpowiedzUsuń
  4. od zawsze ciekawiła mnie nauka języka szwedzkiego :)
    ciekawe te Twoje porady :)
    na pewno przydadzą się komuś kto zaczyna uczyć się szwedzkiego :)
    pozdrówki

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze komus sie przydadza :D

      Usuń
  5. mam wrażenie, że najszybciej uczyłabym sie z tekstami piosenek, ale ja jestem noga z języków, więc pewnie mogłabym się mocno rozczarować;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy sie tez troche postarac :)

      Usuń
  6. Ostatnio zaczęłam uczyć się szwedzkiego, przydadzą mi się Twoje rady!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przydatny post,wiele metod i pewnie każdy znajdzie coś dla siebie. Po maturze zaczynam naukę języka włoskiego z aplikacji (tak na start), będzie to spełnieniem moich marzeń :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam w planch wloski do nauki :D Aplikacje sa bardzo dobre, mozna w kazdej wolnej chwili siegnac do nich i cwiczac uczyc sie jezyka.

      Usuń
  8. Temat języków to akurat mój temat bo obecniejestem w trakcie nauki włoskiego i cały czas opanowuję angielski - co jest przydatne bo mieszkam w UK:P
    Bardzo Ciekawy post! Sama wykorzystuje kilka z tych metod :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia z jezykami! Wloski tez mam w planach do nauczenia a angielski tez nadal szlifiuje :D

      Usuń
  9. Świetny post! Ja ostatnio mam jakiś problem z angielskim, w ogóle mi nie idzie i nie mam też żadnej motywacji do ciężkiej nauki :/ Muszę wypróbować chyba wszystkie Twoje metody! Pozdrawiam, amsoff!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wazne, ze uczac sie masz tez frajde, przyjemnosc, trzeba chciec i sie starac, bo inaczej trudno jest.
      Powodzenia!

      Usuń
  10. Ja najbardziej lubię naukę języków za pomocą rozmówek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dużo fajnych porad :) Dla mnie zbawienne byłoby nauczenie się języka niemieckiego (w końcu mieszkam w Niemczech) ale ciężko mi się zmotywować bo... nie podoba mi się ten język, a momentami jest dla mnie absurdalny, nie wiem jak przeskoczyć tą niechęć.
    Niby coś tam umiem ale przyswajanie tego języka idzie mi ślimaczym tempem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze zmotywujesz sie do nauki niemieckiego. Powodzenia :)

      Usuń
  12. Chyba metoda druga by się u mnie najbardziej sprawdziła, szybko dosyć łapie ze słuchu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wiec sprobowac metody kiedy bedziesz uczyc sie nowego jezyka lub ksztalcic jezyk, ktorego sie uczysz aktualnie :)

      Usuń
  13. Super ja chcę się podszkolić w angielskim i nauczyć norweskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia :) Tez w angielskim jeszcze sie szkole :D

      Usuń
  14. super post, ja zaczynam naukę rosyjskiego:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba żadna metoda nie przebije tej, o której w swojej najnowszej książce opowiada Radek Kotarski ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyszedł ci całkiem dobry poradnik w tym poście. Metod nauki języka jest wiele, lecz dla mnie największe wyzwanie stanowi motywacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak motywacja jest najwazniejsza, by moc zdobyc swoje cele :)

      Usuń
  17. Zamierzam uczyć się hiszpańskiego, na pewno skorzystam z Twoich wskazówek!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinie o poście / blogu.
Proszę odnosić się z kulturą.
Nie mam konta Google+, więc nie mogę komentować blogów, które mają włączone komentowanie jedynie poprzez Google+.
Postaraj się nie spamować linkiem do bloga, jeśli mogę znaleźć na Twoim profilu.
Pozdrawiam! ❀

Obsługiwane przez usługę Blogger.